Opinia o Tama Imperialstar 22 (Hairline Black)
To moja druga perkusja w życiu. Pierwszym zestawem był jakiś składak polmuza o którym chciałbym szybko zapomnieć. Imperiala posiadam od około dwóch miesięcy, gram codziennie. Różnica między tym co miałem a tym co mam jest ogromna. Całość solidna, bęben centralny ma niezłego kopa. Tomy nawet na fabrycznych membranach dają radę, chociaż już planuje wymianę na evans g2, gdyż na takich stal w sklepie i brzmiało to super. Najmniej zz tego podoba mi talerz ride. Był zbyt dźwięczny. Podkleiłem go trochę taśma od spodu co widzialem na teledyskach i teraz stał się bardziej punktowy. Jestem bardzo zadowolony i sądzę, że ta perka zostanie ze mną na dłużej.
garowy ·






