| Robby Ameen i Richie Flores - Warsztaty - 04.07.2008 |
| Wydarzenia - Warsztaty | |
|
4 lipca w bydgoskim sklepie DrumCenter odbyły się warsztaty prowadzone przez Robby’ego Ameen’a i Richiego Floresa. Spotkanie z barwną, wielopłaszczyznową rytmiką afrokubańską zwykle stanowi dla nas, myślących po „europejsku” perkusistów, smakowitą ucztę. Jest to także nie lada wyzwanie dla tych, którzy poczuli clave i po pokazie zaszyli się w swojej ćwiczeniówce. Przed godziną 17 w piątkowe popołudnie w siedzibie sklepu zebrała się około osiemdziesięcioosobowa grupka entuzjastów bębnienia. Po krótkim przywitaniu i kilku słowach wstępu do imprezy pełniący obowiązki prowadzącego oraz tłumacza Jacek Pelc oddał scenę we władanie Robby’emu Ameen’owi oraz Richiemu Floresowi. Obaj panowie niezwłocznie przystąpili do kilkunastominutowej, mistrzowskiej prezentacji kilku podstawowych styli w muzyce afrokubańskiej, raz po raz wprawiając w niemałe zdumienie zgromadzonych gości. W zasadniczej części warsztatów uzupełniając się wzajemnie Robby i Richie przeprowadzili publiczność przez zawiłości rytmiczne budowane wokół szkieletu - clave. Artystom w pokazach dzielnie sekundowali zgromadzeni perkusiści, klaszcząc clave we wszystkich jego odmianach i tworząc tym samym podkład pod prezentacje. Warsztaty stanowiły też okazję do pogłębienia wiedzy o perkusjonaliach. Richie z pasją opowiadał o swoim instrumencie, sposobach strojenia, zaprezentował podstawowe rodzaje uderzeń oraz krok po kroku zdradził tajniki gry salsy. Z wielkim entuzjazmem spotkała się prezentacja gry dwójkami na kongach - nikt ze zgromadzonych nie miał chyba wątpliwości, że tytuł „najszybszych rąk wschodniego i zachodniego wybrzeża” jest w wypadku Richiego jak najbardziej na miejscu. Obaj muzycy z chęcią odpowiadali na zadawane przez uczestników spotkania pytania, zaprosili również chętnych na wspólny jam.
Przed finałowym show odbyły się zorganizowane przez sklep konkursy. Warto zwrócić uwagę, że panowie z DC postanowili odejść od standardowej formuły konkursu na wiedzę lub umiejętności. W zamian za to zaoferowali cieszące się sporą frekwencją konkurencje polegające na wrzuceniu jak największej ilości pałek do otwartego floor toma ( Wrzuć pałeczkę prosto w beczkę) czy na trafieniu piłeczką do cowbella za pomocą pełniącego rolę kija golfowego ramienia na talerz. Finałowy pokaz na pożegnanie i losowanie wśród publiczności głównej nagrody - ramy Pearl DR 503 ufundowanej wspólnie przez DC oraz dystrybutora tego sprzętu - firmę Silesia Music Center, zakończyły to przyjemne, kameralne spotkanie. Wieczorem ekipa przeniosła się na after party do bydgoskiego klubu „La Salsa”, gdzie przy polskiej żubrówce oraz egzotycznych chupitos zabawa trwała do późnej nocy. Richie i Robby zrobili użytek ze stojących w klubie kong. Zgodnie stwierdzili, że był to ich najlepszy dzień podczas tej wizyty w naszym kraju.
|










