| Pałki Silverfox - test - pierwsze wrażenia |
|
„(…) do produkcji pałek SilverFox dobierane jest najwyższej jakości drewno, które jest suszone w ściśle określonej wilgotności, co zapobiega pękaniu i skrzywieniu pałek. Każda pałka uzyskuje swój kształt na bardzo precyzyjnej tokarce, zapewniającej idealnie prosty profil. Po uzyskaniu perfekcyjnego kształtu, pałki są wykańczane w 5-stopniowym procesie piaskowania i wygładzania. Dopełnieniem całości jest indywidualne lakierowanie każdej pałki środkiem DuracrylxTM. Jest on twardszy on zwykłego lakieru, dzięki czemu pałki SilverFox mają dwu-, trzykrotnie dłuższą żywotność od konkurencyjnych pałek. Pałki SilverFox są indywidualnie i wielokrotnie sprawdzane podczas różnych etapów produkcji. Bezkompromisowe podejście do kontroli jakości zapewnia idealne wyważenie i kształt każdej pałki. Wyjątkowość procesu i wychwalanie własnego produktu jest nam doskonale znane z opisów innych marek, powstaje więc pytanie czy w praktyce wszystkie te informacje to prawda ?
Testom poddałem pałki Silverfox 5A (16” 575.), który jest najbardziej uniwersalny na świecie i zarazem moim niezbyt dużym dłoniom odpowiada w 100%. Pałeczki są lakierowane, o czym wspomniałem kilka zdań wcześniej. Lakier nie powoduje ślizgania się drewna w ręku nawet przy mocno spoconych dłoniach. Pałeczki są wyważone i nie lecą do przodu, bardzo łatwo znaleźć miejsce odpowiedniego chwytu w celu znalezienia idealnego balansu. 5A nie są ciężkie, ale też grając nimi nie mamy wrażenia pustki wewnątrz drewna. … to niemożliwe, że mam w dłoniach ideał.Powłoka Duracrulxu z czasem zaczyna schodzić i pozostawia delikatne białe ślady na obręczach i naciągach, nie są one trudne do usunięcia - wystarczy szmatka i pronto - ale jednak. Warstwa lakieru z pałki schodzi wolno, dzięki czemu wytrzymałość jest wyższa niż pałeczek nielakierowanych. Na myśl przychodzi Regal Tip, jednak regale są nieco bardziej śliskie i bardziej brudzą – oczywiście to tylko moje subiektywne wrażenie. Główka 5A jest bardziej łezkowata (producent nazywa ją elipsą) niż w Vic Fircie i Pro-marku, nie każdemu może to odpowiadać. Wiadomo, że bardziej uwypuklony atak uzyskamy z okrągłej główki - w takich sytuacjach korzystamy z wolności wyboru i zasobności portfela. Pałki nie są idealnie proste jednak dobrane pary są na bardzo wysokim poziomie pod względem zestrojenia. W dużym skrócie: jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością nieznanych mi dotąd pałeczek zza wielkiej wody. Jako, że ciągle poszukuję, nie omieszkam przetestować innych modeli. Mam nadzieję, że tych kilka zdań, które napisałem na gorąco, zaintryguje do wypróbowania Silverfoxów, które przy okazji ekspansji na nasz krajowy rynek, będą miały cenę bardzo atrakcyjną. Zobacz jak powstają pałki Silverfox. Fragment programu How it`s made
|






Jako, że w naturze człowieka leży ciągłe poszukiwanie i samodoskonalenie, taka postawa nie omija perkusistów i ich dążenia do osiągnięcia ideału zarówno od strony muzycznej, jak i sprzętowej. Ważnym elementem w przekładaniu myśli muzycznej na instrument są pałeczki, którymi wybijamy rytm „siedzący” nam w głowie albo zapisany dla nas w nutach.

