| Dirk Verbeuren - Relacja z warsztatów - 17.03.2010 |
| Wydarzenia - Warsztaty | |||
| Sobota, 27 Marzec 2010 10:20 | |||
|
O poziomie tego 35-letniego muzyka świadczy chociażby fakt, że gra w zespołach pochodzących z różnych stron naszego kontynentu. Jest rozchwytywanym perkusistą sesyjnym, ponadto wykładowcą na Międzynarodowej Akademii Muzycznej w Nancy we Francji. Opiekę sprzętową zapewniają mu czołowe światowe marki perkusyjne - Tama i Meinl.
Na spotkanie z Dirkiem w środowe popołudnie do siedziby sklepu przybyło grono około 100 osób. Aby pojawić się na warsztatach część z nich przebyła tego dnia dość długą drogę, przyjeżdżając z różnych części kraju. Opinie zasłyszane po zakończeniu imprezy jednoznacznie stwierdzały, że było warto.
Choć pan Verbeuren jest oczywiście mistrzem w graniu blastów i to właśnie najszybsze numery wzbudzały największy entuzjazm publiczności, na uwagę zasługiwały również bardziej melodyjne fragmenty, w których ujawnia się jego olbrzymia muzykalność i wyczucie. Potrafi stworzyć spójne przejście z nieco spokojniejszego klimatu do ekstremalnej jazdy. Uwagę zwraca też precyzja w grze zakręconych i połamanych metrów oraz prędkość i technika grania nogami. Warto dodać, że postura Dirka w połączeniu z tym, co dzieje się za bębnami, może wprawić w zakłopotanie zwolenników spędzania czasu na siłowni przed próbą czy koncertem.
Po prawie dwugodzinnym pokazie odbyły się tradycyjne konkursy z nagrodami w postaci padów Meinla, stroika i cowbella Tamy oraz koszulek i akcesoriów obu marek. Dirkowi, który również spróbował swoich sił w owych zmaganiach, najwięcej zabawy dostarczył konkurs szybkościowy z padem i drumometrem. Pod koniec imprezy gość zasiadł do stołu, aby rozdać autografy oraz porozmawiać indywidualnie z uczestnikami warsztatów. Na pożegnanie bardzo chętnie pozował do zdjęć, dzięki czemu większość przybyłych tego popołudnia do DC osób zachowa pamiątkę po spotkaniu z tym niezwykle przyjaznym i skromnym artystą.
Z góry chcielibyśmy podziękować za pomoc w organizacji imprezy firmie GBM (Meinl), firmie Interton (Tama), Kamilowi Kałużnemu za nagłośnienie imprezy oraz Pałacowi Młodzieży za wypożyczenie krzeseł. Dziękuję także bardzo licznie zgromadzonej publiczności za przybycie i aktywny udział w imprezie. To dzięki Wam impreza się udała a Dirk wyjechał bardzo zadowolony. Dirk przyznał iż był to jeden z jego najlepszych workshopów w na całej trasie, co nas niezmiernie cieszy. Dodam jeszcze, że Dirk nie chciał opuścić naszego sklepu, tak bardzo pragnął spędzić jeszcze trochę czasu w naszej talerzowni. Na koniec, nie pozostaje mi nic innego jak napisać.... do następnej imprezy, do następnego workshopu.
Dirk i prawie cała ekipa DrumCenter (brakuje Patrycji - dział zamówień) Kamil i soundcheck - dred blasty :) (w tle Seth - człowiek który jest wszędzie) Gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy (zmagania z drumometrem i rzuć pałeczkę prosto w beczkę)
Film z imprezy pojawi się niebawem.
|

















