|
Wydarzenia -
Warsztaty
|
|
DrumCenter Workshop – Cezary Konrad – Cykl warsztatów.
Cezarego Konrada czytelnikom Top Drummera raczej przedstawiać nie trzeba. Uznanie publiczności dla jego kunsztu widać szczególnie w corocznych plebiscytach na najlepszego perkusistę jazz/fusion w pismach branżowych, gdzie od lat zajmuje pierwsze miejsca. Czytelnicy magazynu Jazz Forum uhonorowali go już po raz siedemnasty!
W sobotnie popołudnie 7 lutego odbyło się w DrumCenter pierwsze spotkanie z cyklu organizowanych przez sklep warsztatów prowadzonych właśnie przez niego. Z założenia miała być to mała, kameralna impreza dla niewielkiej grupy osób, umożliwiająca wprowadzenie interakcji pomiędzy prowadzącym a uczestnikami warsztatów. I chociaż początkowo trudno było Cezaremu wyciągnąć kogoś z publiczności za drugi zestaw, z czasem atmosfera znacznie się rozluźniła i w zgromadzonych wstąpiła większa śmiałość. Zasługa w tym samego Czarka, który nie ocenia i nie krytykuje umiejętności młodszych kolegów, a stara się wspólnie z nimi odnaleźć rozwiązania odpowiednie dla danego zagadnienia. Jest człowiekiem pełnym pokory wobec muzyki i niesamowicie skromnym, jeżeli wziąć pod uwagę reprezentowany przez niego poziom artystyczny.
Na takim schemacie oparła się pierwsza część spotkania - wspólnie omawiano zagrywki stosowane podczas prezentacji uczestników warsztatów. Cezary szczególnie wnikliwie zanalizował osadzenie tzw. "przejść" w groovie. Sprawa niezwykle istotna, ponieważ właśnie w tych momentach najłatwiej o utratę timingu i spójności utworu. Według Cezarego bardzo istotne jest również zachowanie stylu właściwego dla danego gatunku muzycznego, na który składają się różne czynniki: dobór odpowiednio brzmiącego instrumentu czy sama technika gry. Bardzo pożyteczna okazała się lekcja strojenia - Czarek wyjaśnił m.in. wszelkie zależności pomiędzy wysokością stroju membrany górnej i dolnej w odniesieniu do finalnego stroju całego bębna. W nieco bardziej abstrakcyjne rejony muzyczne zabrał nas podczas prezentacji solowej gry na bardzo ograniczonym instrumentarium ( ściślej mówiąc - z jednym tomem na kolanach ), gdzie odpowiednia "gra ciszą" oraz umiejętne budowanie napięcia przynieść mogą niespodziewane rezultaty.
Nie zabrakło oczywiście mistrzowskich prezentacji - Czarek przywiózł ze sobą podkłady i odegrał m.in. w jednym z utworów genialną i arcytrudną partię bębnów swojego idola - Vinniego Colaiuty.
Według zapowiedzi DrumCenter był to wstęp do dalszych spotkań z Cezarym, mających na celu prezentację coraz bardziej zaawansowanych technik i metod gry na bębnach. Czekamy na kolejne warsztaty w Bydgoszczy.
|